248

Metody pomiaru zdolności kredytowej przedsiębiorstwa

Wiele przedsiębiorstw nie posiadających własnych pieniędzy, a rozpoczynających mniejsze, czy też większe przedsięwzięcia szuka źródeł pozyskania środków pieniężnych. W licznych przypadkach pieniądze pozyskiwane są z kredytów udzielanych przez banki. W jaki sposób instytucje te klasyfikują firmy, którym udzielają kredytu? Jakie kryteria przemawiają za tym, że jedne przedsiębiorstwa otrzymują kredyt, a inne nie?

Poszukujesz pożyczki gotówkowej z zabezpieczeniem hipotecznym? Sprawdź ranking pożyczek hipotecznych na ranking.co.pl!

Pierwszorzędnym kryterium jest badanie zdolności kredytowej firmy. Co należy rozumieć pod tym pojęciem? Zdolność kredytowa jest to możliwość spłaty kredytu przez kredytobiorcę wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie kredytowej. Ocenie ze strony kredytodawcy podlegają kryteria, takie jak: zdolność biorcy do podejmowania czynności prawnych, elementy charakteryzujące, zarówno obecną, jak i przyszłą sytuację ekonomiczno – finansową firmy. Są to nieliczne, ale najważniejsze z kryteriów branych pod uwagę. Metod badania zdolności kredytowej jest kilka. Pierwsza, tzw. analiza wskaźnikowa dokonywana jest na podstawie przedłożonych dokumentów przez klienta. W tym przypadku ocenie podlega zdolność do spłaty zobowiązań. Używanymi tutaj są znane wskaźniki rentowności, płynności, sprawności działania, zadłużenia, struktury majątku i kapitału oraz wiele innych. Jest to podejście czysto „liczbowe”. Kolejną metodą jest metoda punktowa. Polega na przypisywaniu określonym wskaźnikom punktów. Jedne cechy są bardziej ważne dla banku, inne mniej. W zależności od sumy punktów dokonywana jest klasyfikacja do kreślonej grupy ryzyka. Kolejną jest ocena przedsięwzięć inwestycyjnych oraz analiza dyskryminacyjna. Ta ostatnia wykorzystuje modele statystyczno – matematyczne, które pozwalają oszacować ryzyko niespłacenia kredytu przez potencjalnego kredytobiorcę.

Klasyfikacja klientów (kredytobiorców), prowadzona przez banki, ma zasadnicze znaczenie, gdyż w dobie kryzysu instytucje „pożyczające” środki pieniężne powinny być szczególnie uważne ze względu na niewypłacalność wielu klientów, szerzące się bakructwa.